Jesień się nawet nie zaczęła, a ja już tęsknię za ciepłymi dniami. Za oknem deszcz, wiatr i zimno, ale podobno letnia pogoda jeszcze do nas powróci, dlatego przychodzę dziś do Was z typowo wakacyjnym outfitem.
Chciałam Wam go pokazać ze względu na moje kolejne DIY. Tym razem sweterek. Do miętowej ażurowej narzutki dorobiłam frędzle. Niby nic takiego, a uważam, że sweterek całkowicie się zmienił. Nie będę się rozpisywała na temat dzisiejszych zdjęć, bo stylizacja jest dosyć banalna. Zdjęcia niestety nie są najlepszej jakości, ale były robione telefonem na 10min przed wyjściem z domu. W następnych postach postaram się to zmienić, o bardzo drażni mnie jakość zdjęć.



Sweterek: DIY
Bluzka: SH
Spodenki: Primark
Torebka: SH
Buty: Deezee























